Strona Główna NewsyAktualności Niska – sęp który wzbił się na szczyt francuskiej rap gry

Niska – sęp który wzbił się na szczyt francuskiej rap gry

by Tymek
555 wyświetleń

Niska

Niska to mega gwiazda francuskiego rapu. Własnie udało mu się przekroczyć magiczną barierę 1 miliona sprzedanych albumów w karierze. To idealna okazja do przyjrzenia się dyskografii rapera, który w tak młodym wieku stoi już bardzo wysoko we francuskiej rap grze.

Kim jest Niska?

Stanislas Dinga-Pinto bo tak naprawdę nazywa się Niska, urodził się 6 kwietnia 1994 r. w rodzinie z Kongijskich imigrantów. Dzieciństwo spędził wraz z bliskimi w Champtier-du-Coq w Evry w departamencie 91 (Essonne).
Ksywka rapera wzięła się od skrótu jego imienia – Stani, która zapisana w slangu verlan (polegającym na odwróceniu ostatniej sylaby) brzmi Nista. Aby poprawić jego wydźwięk Stani podmienia t na k i tak powstaje Niska – pięć liter, które tak bardzo dziś elektryzuje fanów francuskiego rapu.

W 2010 roku, mając zaledwie 16 lat, Stanislas zostaje ojcem. Zbiega się to w czasie z pierwszymi krokami jakie Niska stawia w rapie wraz z kolegami z Evry w grupie Negro Deep. Ich styl jednak się zbytnio nie wyróżnia pośród licznych grup na francuskiej scenie, ot kolejna ekipa rapująca o swoim życiu na blokach.

Mentalność Sępa

Niska jest jednak zdeterminowany. W 2014 raper wypuszcza swój pierwszy solowy freestyle video „Guévaraché”. Rok później na YouTube pojawiają się jego kolejne klipy m.in. – Allô Maître Simonard, Carjack Chiraq i Freestyle PSG. To właśnie ten ostatni (Freestyle PSG), stanie się dla rapera trampoliną do ogromnej kariery (do dziś ma ponad 90mln wyświetleń na YouTube!). Wszystko za sprawą gwiazdy PSG – piłkarza Blaise Matuidi, który wykorzystuje ruchy i choreografię znaną z klipu, świętując zdobycie swoich bramek. W ten sposób popularyzuje się tzw. „Charo dance”, przemianowany później na „Matuidi Charo”. Spopularyzowany przez Niska taniec polegający na naśladowaniu ruchów sępa z rozpostartymi skrzydłami. Sęp (po francusku charognard) to zwierze nie bez powodu wybrane przez Niska jako jego znak rozpoznawczy. Dorastając na podparyskich blokowiskach nauczył się, że aby coś osiągnąć trzeba ciężkiej pracy i wytrwałego dążenia do celu, mimo, że czasami trzeba tak jak sęp – padlinożerca, zadowolić się resztkami. Dokładnie jak Niska, który przez lata walczył o swoje w podziemiu by wreszcie wyjść na powierzchnie i zgarnąć co swoje.

Eksplozja popularności Niski w całej Francji nastąpiła jednak kilka miesięcy później. Do współpracy Niskę zaprasza bowiem Maitre Gims, ścisła czołówka francuskich wykonawców grających miejski pop. Wywodzący się z rapowej super-grupy Sexion d’Assaut, Gims jest niczym Midas. Czego się się nie dotknie sprzedaje się to w setkach tysięcy egzemplarzy. Tak było z płytami Sexion, które w latach 2010-2012 sprzedały się w ponad milionie sztuk. Tak było z wydanym w 2013 solo „Subliminal. Tak było i z singlem oraz klipem do „Sapés comme jamais”, w którym pojawił się Niska. Teledysk zdążył w 4 miesiące od premiery przekroczyć zawrotna liczbę ponad 100 milionów wyświetleń na YouTube (do dziś ma ich prawie 450 mln!). Album „Mon cœur avait raison” z którego pochodzi utwór, sprzedał się w diamentowym nakładzie, zgarniając przy okazji platyny w krajach takich jak Belgia, Szwajcaria czy Dania.

Mama Africa

Po szybkim sukcesie „Matuidi Charo” Niskę bardzo szybko sklasyfikowano jako kolejnego przedstawiciela trapu. Uznano go za następnego który przyszedł wykorzystać złotą żyłę, którą pompowali przed nim inni raperzy – zwłaszcza Kaaris i Gradur. Jednak od czasu jego nagłego wystrzału w mediach Niska kontynuował swoją muzyczną dywersyfikację. Raper jest oczywiście częścią silnych trendów w rapie francuskim, jednak w jego kawałkach słychać też mocne przywiązanie do afrykańskich korzeni. „Sapés comme Jamais” jest oczywiście najlepszą ilustracją tego, ale inne elementy świadczą o dużym wpływie Afryki na świat Niski – klipy nakręcone w Senegalu, taniec zapożyczony z kongijskiego n’dombolo i wyrażenia w języku lingala wplatane w utworach.

Mixtape z osiedla

Raper z 91 wybiera prostotę jako znak rozpoznawczy swojego pierwszego mixtape „Charo Life” wydanego 2 października 2015 r.
Do swojego pierwszego projektu wydanego w dużej wytwórni, Niska zaprosił tylko swoich przyjaciół z sąsiedztwa (osiedla Le Champtier du Coq), a mianowicie Rako, Brigi, Trafiquinté i Madrane. Wśród 15 numerów które znalazły się na projekcie nie mogło zabraknąć jego hitu „Matuidi Charo (PSG)”, a także innych singli, okraszonych klipami czyli „Gros Bonnets” czy „Tony Montana”.

Odsłuch Charo Life:

Zasłużone Złoto

Mixtape „Charo life” przyniósł Nisce, rozgłos, zabrakło jednak certyfikacji, co po tak mocnych hitach jak „Matuidi Charo” czy „Sappes comme jamais” było dla Staniego zawodem. Raper jednak zamiast marudzić, wziął się jeszcze mocniej do roboty i w czerwcu 2016r. przygotował swój pierwszy album „Zifukoro”, wyprodukowany przez DJ Bellek (brat znanego producenta Kore). Nauczony doświadczeniem z „Charo Life”, raper z 91, wie, że oprócz kolegów z osiedla aby zdobyć złoto trzeba na album zaprosić grube nazwiska. Pojawiają się więc wspólne utwory z czołówką sceny – Booba, Maître Gims, Gradur i SCH. Ta strategia oczywiście się opłaciła i płyta wchodzi bezpośrednio na pierwsze miejsce sprzedaży płyt we Francji. W 3 miesiące od premiery „Zifoukoro” pokrywa się złotem, a następnie we wrześniu 2017 roku zdobywa tytuł platynowej płyty.

Odsłuch Zifoukoro:

Wyżej niż Despacito

Zdobyte złoto tylko rozbudza apetyt Sępa z Evry. Po serii trzech udanych freestylów zatytułowanych #KeDuSal 1 (B.O.C.), #KeDuSal 1,5 (J’suis dans l’baye) i #KeDuSal 2 (Chasse à l’homme), w lipcu ukazuje się „Reseaux” czwarty singiel, który Niska zaprezentował w 2017 roku.

Kawałek z miejsca staje się hitem lata, dzięki łatwo wpadającemu w ucho zwrotowi „Pouloulou” i klipowi zrealizowanemu przez Williama Thomasa, przyjaciela rapera. Kawałek trafia na pierwsze miejsce Top Singli we Francji i będzie na niej obecny przez 11 kolejnych tygodni, spychając na dalsze pozycje takie hity jak „Despacito”. Singiel do dziś uzyskał certyfikację diamentu, a klip ma ponad 295 milionów wyświetleń na YouTube! Co ciekawe w międzynarodowym remixie „Reseuax” pojawiają się Quavo & Stefflon Don.

Po takiej rozgrzewce oczywistym staje się fakt, że drugi album Niska zatytułowany „Commando”, również okaże się sukcesem. W zaledwie tydzień od premiery płyty (22 września 2017 r.), album uzyskuje certyfikat złotej płyty, a tydzień później pokrywa się platyną. Niska podobnie jak przy poprzedniej płycie stawia na mocnych gości – kolejny raz możemy go usłyszeć u boku Booby w numerze „Tubalife”, w kawałku „Versus” pojawia się natomiast gwiazda sceny Afro Trap – MHD. Stani nie zapomina też o swoim ziomku z Negro Deep – Skaodi, który jest także jego hypeman’em. Rok po wydaniu albumu jego sprzedaż osiąga zawrotny pułap 500 000 egzemplarzy co sprawia, że „Commando” staje się diamentową płytą.

Odsłuch Commando:

Pracowity rok


Rok 2019 Niska rozpoczyna u boku amerykańskiego producenta i DJ – Diplo. Ich wspólny singiel „Boom bye bye” daje francuskiemu raperowi możliwość dotarcia do nowej publiczności poza krajem. Jak przyznaje sam Diplo:

„Niska przyjechał do mnie późną nocą jak byłem w Paryżu. Wymyśliliśmy wspólny pomysł na numer na pętli pianina, którą stworzyłem. Znałem go tylko dlatego, że w tej chwili każda jego piosenka była na francuskich listach przebojów. Byłem bardzo podekscytowany, że wpadł do mnie i zrealizowaliśmy ten szalony pomysł. Rok później go sfinalizowaliśmy”

Po drodze Niska zalicza kilka grubych featów – trafia na jeden z najlepiej sprzedających się w 2019 albumów „Destin” Ninho, zalicza świetny występ u boku kryjącego się za maską Kekry w tytułowym utworze z jego albumu „Vrealite”, wspiera młodego wilka z sąsiedztwa Koba LaD w hicie RR 9.1, a także pojawia się w dwóch singlach z popularnymi wokalistkami Aya Nakamura („Sucette”) i Shay („Liquide”).

To wszystko oczywiście cisza przed burzą. W kwietniu pojawia się „Médicament” jego trzeci wspólny singiel nagrany razem z Boobą. Starszy kolega jest niewątpliwie inspiracją dla Niski w biznesowym podejściu do prowadzenia kariery. Stani podobnie jak on od kilku lat działa prężnie na rynku odzieżowym ze swoją marką Charo. Marka jest na tyle popularna, że na francuskich bazarach pojawiają się jej marne podróbki.

Taktyka z wcześniejszym singlem sprawdza się idealnie. Wystarczy zerknąć tylko na liczby na YouTube – 50 mln pod lyrics video i drugie tyle pod wypuszczonym dwa miesiące później teledyskiem. Wszystko to oczywiście przedsmak nowego albumu. Na płycie „Mr Sal” znowu możemy usłyszeć plejadę najgorętszych ksywek z rapowej sceny. Oprócz Booby, na zaproszenie Niski odpowiadają Ninho, Koba LaD i Heuss L’Enfoire. Wydany we wrześniu album idzie szybko w ślady poprzedniego wydawnictwa. Złoto zdobywa po 10 dniach, miesiąc od premiery jest już platynowy. W tym roku raper dobił do magicznej bariery 1 miliona sprzedanych albumów w karierze, a to dopiero jego 5 rok w grze w rapowej Ligue 1!

Odsłuch Mr Sal:

Zobacz także