Strona Główna NewsyAktualności Rocca – Les Jeunes de l’Univers (klasyk)

Rocca – Les Jeunes de l’Univers (klasyk)

by Tymek
465 wyświetleń

Rocca – Les Jeunes de l’Univers (klasyk)

“Les jeunes de l’univers” to jeden z absolutnych klasyków francuskiego rapu, który zdefiniował karierę Rocci i stał się hymnem całego pokolenia. Utwór ten, wydany w 1997 roku na debiutanckim solowym albumie artysty zatytułowanym “Entre deux mondes”, do dziś pozostaje symbolem nadziei i jedności – choć jego echo brzmi dziś nieco inaczej niż w uszach dziecka tamtej dekady.

Geneza i osobisty kontekst
1997 rok. Francuski rap przeżywa swoje apogeum. Złote płyty mnożą się od Sarcelles po marsylski Vieux-Port, a dwudziestodwuletni Kolumbijczyk znany jako Rocca wysyła w eter słowa: “Dla wszystkich młodych wszechświata, ta uniwersalna wiadomość: reprezentuję, my reprezentujemy…”
Rocca działa wówczas w kolektywie La Cliqua – razem z Daddy Lord C, Egosyst, Kohndo, Lumumba, Chimiste i Raphaëlem – związanym z niezależną wytwórnią Arsenal Records. Grupa ma już na koncie kultowy mini-album “Conçu pour durer”, ale Rocca czuje się uwięziony w szesnastu taktach, które nie pozwalają mu w pełni się wyrazić. Decyduje się więc na solową przygodę – i tak rodzi się “Entre deux mondes”.
“Les jeunes de l’univers” był jednym z ostatnich nagranych utworów na album. Inspiracja była głęboko osobista: młodszy brat Rocca, Lorenzo, miał kłopoty z prawem, a raper czuł się za to częściowo odpowiedzialny. Początkowo piosenka miała być rodzajem listu do brata, ale od samego początku wykraczała poza prywatną historię – dążyła do tego, by stać się czymś uniwersalnym.

Kompozycja i kultowy sampel
Historia muzyczna utworu zaczyna się od radiowego przypadku. Pewnego dnia Rocca słyszy w radiu piosenkę Michela Bergera. Sampel zatrzymuje go w miejscu. “O k*rwa, co za loop!” – mówi do siebie. W tamtych czasach mało kto samplował francuską muzykę – przeważała stylistyka amerykańskiego soulu, a produkcje o rodzime sample były rzadkością. Rocca szuka płyty, oddaje ją Lumumbie, który wyciąga z niej zabójczą produkcję – zbudowaną wokół doskonale rozpoznawalnych nut pianina z utworu Bergera “Chanter pour ceux qui sont loin de chez eux”. Choć produkcja bywa oceniana jako naiwna, to właśnie ta prostota i emocjonalność sprawiły, że utwór stał się tak poruszający.
Co ciekawe, jako singiel planowano pierwotnie wypuścić tytułowy “Entre deux mondes”. “W ogóle nie myślałem, że to będzie singiel” – przyznaje MC. W tamtym czasie modne były melancholijne kawałki w stylu “Sous un grand ciel gris”. Utwór z przesłaniem i nutą nadziei był czymś zupełnie nowym.

Struktura i napięcie: od materialnego do duchowego
Rocca buduje utwór według przemyślanego paralelizmu – między pierwszym a trzecim wersem, każdy otwierający się formułą “Od najmłodszych lat marzę o…”. Najpierw rozsypuje garść materialistycznych klisz – luksusowe auta, wille, avenue Foch, gotówka – by namalować portret marzenia dziecka liberalnego stulecia. W odpowiedzi, w finalnym wersie, raper rusza z tą samą energią ku marzeniom duchowym: zniknięcie granic, braterstwo, światło istot.
Utwór porusza kwestie bezrobocia i porażek szkolnych, barier społecznych i konfliktów rasowych, konieczności walki o lepszą przyszłość. Jego przesłanie – pełne dobrych intencji, optymistyczne lecz trzeźwe, jednoczące lecz liberalne – jest skrojone tak, by każdy znalazł w nim coś dla siebie: “Wierzę w ciebie, w siebie, przyszłość jest w naszych rękach”; “Daj przykład, pokaż, że możesz się z tego wykaraskać”. Kluczowa symbolika zawarta jest w jednym zdaniu: “Moje pokolenie wznosi się jak flaga.” Tak jak reprezentacja piłkarska może nieść flagę ponad różnicami pochodzenia, Rocca wzywa rówieśników, by zjednoczyli się i reprezentowali walczącą młodość dążącą ku świetlanej przyszłości.

Przesłanie: między nadzieją a rzeczywistością
Utwór odzwierciedla podwójną kulturę Rocca – syna kolumbijskich imigrantów, zawieszonego między tradycją Ameryki Południowej a realiami paryskich blokowisk. Z jednej strony kultura latynoska odziedziczona po muzykujących rodzicach – perkusja, salsa, język hiszpański. Z drugiej – kultura przedmieść, nabyta na ulicy – hip-hop, kumple, radości i trudy życia. Rocca jest prawdopodobnie jednym z niewielu MC-ów, którzy rzucają pełne znaczeń teksty po francusku, zachowując tę samą siłę i swobodę, gdy przechodzi na hiszpański. To właśnie to zderzenie kultur, ten franko-hiszpański miks, stanowi istotę jego muzyki.

Dyskretny bojkot, olśniewający rewanż
Sukces “Les jeunes de l’univers” zmienia wszystko – to jeden z pierwszych undergroundowych kawałków, który trafia na anteny ogólnokrajowych stacji takich jak NRJ czy Skyrock. “To utwór, który nagle sprawił, że eksplodowałem i poznałem świat show-biznesu, którego zupełnie nie znałem” – wspomina Rocca.
Sukces nie przychodzi jednak bez komplikacji. Gdy przemysł muzyczny dostrzega skalę zjawiska, w tym samym czasie piosenkarka Lââm wydaje popową wersję tego samego utworu Michela Bergera. “To nawet nie jest tak, że ona to zrobiła po swojemu” – mówi Rocca. “Wzięli arabską dziewczynę, która śpiewa, i powiedzieli jej: jest tu jeden gość, który teraz wszystko zamiata, weź tę piosenkę Michela Bergera, ale bez niego.” Fakt, że jej utwór był promowany przez wielkie wytwórnie kosztem rapowej wersji Rocca, był dla artysty bolesnym zderzeniem z realiami przemysłu muzycznego.
Regularny bojkot. Rocca nie jest łatwy w obsłudze. Gdy La Cliqua pojawiała się na planach telewizyjnych, show-biznes widział chaos. “Nie mieli przed sobą gościa, którym można było manipulować. Mieli przed sobą kogoś refleksyjnego, inteligentnego, z ulicy, z charakterem. To im nie odpowiadało.”

Dziedzictwo i teledysk
Wizualnym dopełnieniem utworu był teledysk w reżyserii Armena – ukazywał tablice z nazwami najbardziej zapalnych osiedli regionu Île-de-France oraz twarze młodych ludzi ze wszystkich środowisk, podkreślając chęć zjednoczenia różnych kultur.
Po ponad dwudziestu pięciu latach od premiery “Les jeunes de l’univers” wciąż uważany jest za fundament francuskiego hip-hopu. Choć późniejsze utwory Rocca, takie jak “Un dernier jour sur Terre” (na drugim albumie La Cliqua), były znacznie mroczniejsze i pozbawione złudzeń, ten konkretny singiel pozostaje świadectwem okresu, w którym wierzono jeszcze w możliwość zmiany świata poprzez muzykę. Jedno stracone pokolenie później jego echo nie brzmi już tak samo – ale właśnie to czyni go prawdziwym klasykiem.

Klip z polskimi napisami:

Zobacz także