fbpx
Strona Główna NewsyAktualności Akhenaton – Historia albumu “Métèque et mat”

Akhenaton – Historia albumu “Métèque et mat”

by Tymek
224 wyświetleń

Akhenaton – Historia albumu “Métèque et mat”

Wprowadzenie: monument melancholii

20 października 1995 roku Akhenaton wypuszcza swój pierwszy solowy krążek – Métèque et mat. Dla wielu to jeden z najlepszych solowych projektów we francuskim rapie. Po sukcesie IAM i ich albumu “Ombre est Lumière” (wydanego w 1993) AKH otwiera drzwi do głębokiej introspekcji. Ten album to osobista kronika – audio-biografia, w której melancholia gra pierwsze skrzypce.

Zamiast kalejdoskopu – portret

Philippe Fragione (aka Akhenaton) rezygnuje z kalejdoskopowej formy IAM i buduje jednolity, intymny portret. Nagrania powstają między Neapolem a Capri z amerykańskim realizatorem Nickiem Sansano (który miał na koncie m.in. mix albumów Public Enemy – “It Takes a Nation of Millions to Hold Us Back” i “Fear of a Black Planet”). Artysta pokazuje pełne spektrum siebie: Zachód i Orient, radość i niepokój, zuchwałość i zadumę. Zamiast pędu ekipy – spokojna, skupiona narracja.

Powrót do korzeni

Métèque et mat to też opowieść o tożsamości. AKH wraca do rodzinnej Italii i historii neapolitańskich dziadków. Egipskie piramidy z narracji IAM zastępują sycylijskie i południowowłoskie pejzaże: Trapani, Corleone, Caltanissetta. To rapowana biografia – „korzenie i ciernie” bez filtrów.

„La Cosca” – start z rozmachem

Album otwiera „La Cosca” – fikcyjna historia o mafii opowiedziana jednocześnie w skali 90 lat i z perspektywy jednego człowieka. Słyszysz transalpejskie słownictwo (latifondo, vendettas, guappi) i włoski refren Mario Castiglii. Ten storytelling od razu zaznacza: to już nie IAM, to osobny świat Akhenatona.

Storytelling, humor, krytyka

AKH jest tu prekursorem francuskiego storytellingu.


„Un brin de haine” – mocny antyrasistowski numer w formie przypowieści. Vincent, imigrant z Kalabrii żyjący nienawiścią, w tragicznym nieporozumieniu zabija własnego syna, biorąc go za „włamywacza”. To komentarz do marsylskiej atmosfery 1995 roku i wzrostu skrajnej prawicy.


„Éclater un type des Assedic” – kąśliwa satyra na biurokrację i segregację społeczną. Zdesperowany narrator fantazjuje o „rozwiązaniu problemu” z urzędnikiem, listonoszem, kontrolerem. Całość domyka dźwiękowy easter egg ze Street Fighter II.


„L’Americano” – rozliczenie z dziecięcą fascynacją USA: muzyką, filmami, ciuchami. Nawiązanie do klasyka „Tu vuo’ fa’ l’americano”, autoironia („Scarfascination”) i sample ze Scarface. Mit Ameryki pęka pod naporem rzeczywistości.

Akhenaton – Historia albumu “Métèque et mat”

Introspekcja i duchowość

To płyta do środka, nie na zewnątrz.


„Au fin fond d’une contrée…” – długa, melancholijna skarga. Przyszły ojciec uświadamia sobie straty: koledzy z dzieciństwa w więzieniu, martwi, zapomniani. Intymność i alegoria na najwyższym poziomie – przedsmak późniejszego, mroczniejszego Sol Invictus.


„Je combats avec mes démons” – metafizyczny sprint przez własne cienie. Autoportret złożony z prób, lęków i mistycznego przebudzenia, które prowadzi AKH do duchowości i… do daru pisania.

Album zamyka rozdział dojrzewania. Nawet późniejsze „Pousse au milieu des cactus, ma rancœur” (na Sad Hill Kheopsa, 1997) dosypuje tej samej goryczy – wobec zazdrośników, których sukces innych zamienia w żółć.

Marsylia zawsze obecna

Choć Métèque et mat jest bardzo osobistym albumem, Marsylia wciąż jest na nim obecna.


„Bad Boys de Marseille” z udziałem wschodzącej Fonky Family staje się hitem i napędem komercyjnym płyty.


„La Face B” maluje centrum Marsylii roku 1985 i pokazuje miasto jako DNA kultury hip-hop.

Dziedzictwo

“Métèque et mat” spina klamrą to, co między “Ombre est Lumière” a legendarnym “L’École du Micro d’Argent”. Kompletny album: głęboka introspekcja, konsekwentny storytelling, silna tożsamość. Akhenaton udowadnia, że jest bystrym, medytującym i oczytanym twórcą, który potrafi zejść z „nieskończonej przestrzeni” do bardzo ludzkiej skali.
Po prostu – klasyk francuskiego rapu.

Zobacz także